Walentynki uznaje za udane mniej więcej . Od samego rana zaczęłam je spoko . Listonosz przyniósł mi 4 walentyki . Nie wiem od kogo : D Potem dostałam SMS od mojego chłopaka - KUBY że się dziś spotykamy w jakiejś restauracji . Byłam już gotowa, gdy przyszedł mnie mój przyjaciel - Michał i dał mi książkę na walentynki którą miałam sobie kupić po kieszonkowym " Piosenki dla Paulii " a potem powiedział że mnie kocha . Nie wiedziałam co zrobić ... powiedziałam że mam chłopaka . Myślę ze mi to wybaczy bo nie chcę stracić przyjaciela z dzieciństwa . : (
/ Talia


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz = komentarz
Obserwowanie = obserwowanie
♥